Pietnuje madre procedury TEPSY
Wyświetlono archiwalną wersję wątku "Pietnuje madre procedury TEPSY" z forum pl.pregierz
HannaM - 20 Sty 2003, 06:24
Witam, Az cala kipie ze zlosci. Wlasnie jestem po wymianie zdan z pania z nr 9576... Iscie madra interpretacje ma tepsa, jesli chodzi o ustawe o ochronie danych osobowych. Zadzwonilam by sie dowiedziec, jakie mam zaleglosci. Normalnie by to wygladalo tak (jak jeszcze w lipcu), ze podaje nr telefonu (w przypadku zastrzezonego numeru - numer urzadzenia) dane osobowe i bach, pani mi mowi, ze mam 500 zl wplacic a ja biegne i wplacam. Albo nie ja - ale wplata jest. A tu klops. Pani mi powiedziala, ze ze wzgledu na to iz mam zastrzezony numer, to nie moze mi podac zadnych informacji. Mam sie udac do mojego BOKu i tam sie dowiem. No tak....ale ja chora, nie dojde. To mam isc do notariusza i upowaznic kogos do tego by uzyskal informacje na w/w temat. Ale ja i do notariusza rowniez nie dojde, jak jestem przywiazana do lozka. Do dnia dzisiejszego bylam swiecie przekonana, ze zastrzezenie numeru polega na tym iz pod numerem 913 nikt nie uzyska mojego nr tel, tudziez nie znajde sie w zadnej ksiazce telefonicznej. A tu sie okazuje, ze sie myle - zastrzegajac numer - zablokowalam sobie mozliwosc uzyskania jakichkolwiek informacji. Na koniec rozmowy uslyszalam: przepraszamy za ta mala niedogodnosc, postaramy sie w przyszlosci dokonac zmian w naszych procedurach.
Rozgrzany pret i tepsie i jej BOKowi - niemilej, opryskliwej obsludze. Gdybym ja tak pracowala - juz jutro bylabym bezrobotna.
Pozdrawiam, wsciekla do czerwonosci, HannaM
psycho_log - 20 Sty 2003, 06:53
<ciachNa koniec rozmowy uslyszalam: przepraszamy za ta mala niedogodnosc, postaramy sie w przyszlosci dokonac zmian w naszych procedurach.<ciach
Chciałbym żeby wszystkie panie w BOKach Tepsy były tak niemiłe i opryskliwe ;-)
zdyboo - 20 Sty 2003, 18:40
Na koniec rozmowy uslyszalam: przepraszamy za ta mala niedogodnosc, postaramy sie w przyszlosci dokonac zmian w naszych procedurach.
Hehe czyli opracowac, taka procedure, bo glownym problemem tepsy jest brak wiekszosci procedur zarzadzania sieca telekomunikacyjna.
Zeby daleko nie szukac, jak powinno wygladac "zakladanie" telefonu.
Telefonuje do BOKU i mowie, ze chce miec telefon. Pani/Pan po drugiej stronie sprawdza w komputerze czy jest w moim rejonie wolna para przewodow i mam odpowiedz, ze jutro sie zjawi technik celem instalacji. Ewentualnie, ze sprawa sie troche przeciagnie bo musza kawalek kabelka polozyc.
A jak wyglada zakladanie w TPSA telefonu.
Po telefonie, Pani/Pan moze tylko powiedziec, ze zgloszenie zostalo przyjete. Nastepnie po uplywie dluzszego lub krotszego czasu, w teren jest wysylany technik, ktory sprawdza czy jakos da sie mnie podlaczyc. Bo wolne pary zamiast byc zapisane w komputerowej bazie danych, sa w notesie Pana montera.
Tak to sobie tepsa mogla dzialac w XIX wieku ale nie za przeproszeniem w XXI.
Marcin Koszewski - 21 Sty 2003, 06:22
Po telefonie, Pani/Pan moze tylko powiedziec, ze zgloszenie zostalo przyjete. Nastepnie po uplywie dluzszego lub krotszego czasu, w teren jest wysylany technik, ktory sprawdza czy jakos da sie mnie podlaczyc. Bo wolne pary zamiast byc zapisane w komputerowej bazie danych, sa w notesie Pana montera.
No to założmy że w bazie danych masz zapisane: W kabelku XXX obsługującym budynek z lokalem ZZZ mamy wolną pare. Idziesz, podpisujesz umowe, przychodzi technik, podłącza telefon i ..... d****a. Okazuje się że tą wolną parę szczur zjadł ( a zdarza się to), lub jest na przykład małe zwarcie do ziemi... Po to przychodzi technik żeby sprawdzić czy para jest OK. Poza tym technik może sprawdzić czy w przypadku wolnych par nie da się PCM zrobić.
Pzdr Marcin Koszewski
zdyboo - 21 Sty 2003, 10:06
No to założmy że w bazie danych masz zapisane...
<ciach
To czy linia jest sprawna mozna sprawdzic z centrali wiec technik w terenie nie jest do tego potrzebny.
Ale mnie nie o to chodzilo, tylko o to, ze dzwoniac nie dowiem sie czy jest mozliwosc aby mnie podlaczyc do sieci telekomunikacyjnej, bo nie ma bazy danych o wolnych laczach. To byl tylko przyklad braku jednej z wielu procedur w TPSA dotyczacych zarzadzania siecia Kolega tak mial, ze trzy razy dzwonil do BOKu tepsy aby sie dowiedziec czy moga podlaczyc go za pomoca lacza ISDN i trzy razy mu powiedzieli, ze tak. Dopiero jak zlozyl wniosek o przyznaie lacza to w odpowiedzi dostal informacje, ze nie ma technicznych mozliwosci. Okazalo sie bowiem, ze wprawdzie jego centrala obsuguje ISDN (we Wrocławiu TPSA ma 4 hosty i wszytkie obsluguja ISDN), ale nie ma juz wolnego lacza w jego rejonie.
Jacek - 21 Sty 2003, 12:39
Rozgrzany pret i tepsie i jej BOKowi - niemilej, opryskliwej obsludze. Gdybym ja tak pracowala - juz jutro bylabym bezrobotna.
A gdzie pracujesz? Przetestuję czy się nie przechwalasz :-)))
HannaM - 21 Sty 2003, 19:02
|| A gdzie pracujesz? Przetestuję czy się nie przechwalasz :-))) || || --
Tez w BOKu ;) Tylko w innym ;)
HannaM
HannaM - 21 Sty 2003, 21:09
CDN tepsy:
Poniewaz w zaden sposob nie udalo mi sie dowiedziec, jakie mam zaleglosci - wplacilam okragla sume. Z dowodem wplaty udalam sie do mojego BOKU i poszlam do windykacji. Pani w okienku jak sie dowiedziala, ze chodzi o zastrzezony numer, to rowniez nie chciala podac mi kwoty. Wiec zapytalam sie, czy mimo zastrzezonego numeru przyjmie dowod wplaty? Przyjela. Ale ze mialam juz blokade na telefonie, to chcialam sie dowiedziec, czy ta kwota wystarcza czy powinnam cos jeszcze doplacic. Powiedziala, ze starcza. No to ja sie pytam, czy jest nadplata. Ona znowu swoje, ze zastrzezony numer. Naprawde smiac mi sie juz chcialo, wiec zapytalam, czy jesli nie moze powiedziec ile nadplaty mam (a na fakturach tepsy brak takiej pozycji jak saldo), to czy chociaz pozwoli okreslic mniej wiecej kwote. Pozwolila. A okreslenie wygladalo w ten sposob: Ja: - 50 zl? Ona: - kiwa, ze nie Ja: - 100 zl? itd... Jak doszlysmy do 200 zl to sie usmiechnela. Oczywiscie za mna kolejka, co druga osoba ma zastrzezony numer i jakies zaleglosci. Ale wszyscy mi kibicowali ;)
Druga Pani poradzila mi, ze do unikniecia tego typu problemow wystarczy "odstrzec" sobie numer.... No comment.
Nadal pietno dla tepsy ale wazelinka dla Pani z Windykacji, ktora jednak poinformowala mnie ;o)
Pozdrawiam, HannaM
PK - 22 Sty 2003, 02:14
Użytkownik "zdyboo"
wysylany technik, ktory sprawdza czy jakos da sie mnie podlaczyc. Bo wolne pary zamiast byc zapisane w komputerowej bazie danych, sa w notesie Pana montera.
chyba najlepsze określenie działania TP podał mój kumpel, który porównał to coś do..... szkoły zawodowej. Pracownicy to uczniowie, ktorzy udają, że się uczą a patrzą jak tu się urwać. Kadra zarządzająca, to nauczyciele, którzy czekają, aż uczniowie spieprzą i z czystym sumieniem będą mogli iść do domu i nie mieć kłopotu. No od czasu do czasu zrobi sie pro forma jakąś klasówkę i wszycy udają, że jest cacy. Na szczęście powoli te czasy się kończą. P. - co TP SA próbowała z nim zerwać umowę w październiku za niepłacenie, umowę którą P. zerwał z nimi w lipcu, bo nie spodobały mu się zmiany w regulaminie.
zdyboo - 22 Sty 2003, 03:18
chyba najlepsze określenie działania TP podał mój kumpel, który porównał to coś do..... szkoły zawodowej.
Trafne, ciezko sie nie zgodzic :)
Na szczęście powoli te czasy się kończą.
Na nieszczescie bardzo powoli. :(
P. - co TP SA próbowała z nim zerwać umowę w październiku za niepłacenie, umowę którą P. zerwał z nimi w lipcu, bo nie spodobały mu się zmiany w regulaminie.
Otoz to wlasnie o takie przyklady mi chodzi. Czytalem tez kiedys jak do pewnego abonenta technik, jeszcze przez 3 miesiace po zalozeniu SDI, telefonowal aby umowic sie na wizyte celem instalacji rzeczonego SDI. Albo kolega przeszedl na Dialog w listopadzie lub grudniu 2001, nowa ksiazka ze spisem abonentow TPSA, stan na koniec marca 2002, a nr kolegi nadal tepsowy. Pytanie teraz jaki nr poda mi Biuro Numerow TPSA??
Oba, i tepsowy, i Dialogu.
To juz nawet nie jest smieszne.
Marcin Koszewski - 22 Sty 2003, 04:28
| No to założmy że w bazie danych masz zapisane...
<ciach
To czy linia jest sprawna mozna sprawdzic z centrali wiec technik w terenie nie jest do tego potrzebny.
Na ten przykład: Jak TPSA instalowała u mnie SDI 2 lata temu...
Zapytałem o mozliwości techniczne (wolne porty w półce). Są. Złożyłem zamówienie. Teraz nastąpiło odstępstwo od procedury bo spieszyłem się i powiedziałem monterowi na centrali że linia jest sprawna, przesłuchów i zakłóceń nie stwierdzam a z lokalu do centrali jest ok 2 km. PCM nie ma. Modem hulał zawsze tyle ile fabryka dała. I facet uwierzył mi chyba na słowo bo nie był u mnie na wizji lokalnej tylko za 2 dni umówiłem się na centrali na odbiór terminala (tak się składa że jestem inżynierem telekomunikacji ale nie TPSA) który sobie sam podłączyłem. I d..pa. SDI działało tylko dzwonek w aparacie nie działał. Jak przyjechali monterzy to dopiero po dłuższej chwili wyszło że na linii jest niewielkie przebicie do ziemi.... I nikt z centrali tego nie mógł stwierdzić póki u mnie się nie zjawił. Co nie zmienia faktu że niekiedy procedury TPSA i jej niektórych departamentow są kuriozalne (zakładam telefon w nowym mieszkaniu: TPSA: brak możliwości technicznych JA: sam wiem że do budynku były kładzione nowe kable.Kiedy TPSA je odbierze od wykonawcy? T: nie wiadomo.. J: poprosze telefon do ludzi odpowiedzialnych za odbior. (jak powiedza "za rok" to zrobie radiolink do starego mieszkania, blisko mam...) T: nie mozemy udzielac takich informacji ... ale jest pan przewidzany do podłaczenia w ciagu 18 miesiecy ...
Pzdr Marcin Koszewski
PK - 22 Sty 2003, 06:41
Użytkownik "zdyboo"
| P. - co TP SA próbowała z nim zerwać umowę w październiku za | niepłacenie, umowę którą P. zerwał z nimi w lipcu, bo nie spodobały mu | się zmiany w regulaminie. Otoz to wlasnie o takie przyklady mi chodzi. Czytalem tez kiedys ...
to ja dodam ze swojego podwórka, płacic przestałem jak mi wyłączyli telefon, bo 2 dni się spóźniłem z opłatą, miałem w zanadrz(ż?)u inet w kablu i podnieśli abonament do 42.70. Płacić za to, że ktoś może do mnie zadzwonić??? Zmienili regulamin więc to wykorzystałem do zerwania umowy. Wyłączyli sygnał, przysłali fakturę z wezwaniem do zapłaty, chyba nawet dobrze wyliczyli. Olałem. W październiku przysłali, że zrywają umowę, więc odesłałem kopię poleconego, który im wysłałem. Po miesiącu... przysłali fakturę korektę na wcześniej wyliczoną kwotę, zmniejszyli ją, Bóg jeden wie o co. Olałem. Ponad rok (sic!) później przysłali.... uwaga: notę odsetkową do faktury tej skorygowanej, którą to niby ja (głupi jestem, ale aż tak?) zapłaciłem w kwietniu. Rozbawili mnie setnie. Olałem jak zwykle mam w zwyczaju. Teraz czekam, może coś mi odeślą na konto?.... P. PS jeszcze jeden kwiatek do ogródka, w pracy: monteży w poniedziałek byli umówieni na podłączenie kabla z głowicy do krosownicy. Na oko ze 4 m drutu. Przyszli, popatrzyli ile to tego drutu potrzeba. Umówili się na następny dzień, bo nie wiedzieli co ze sobą zabrać więc nie byli przygotowani. Ekipa: kierownik montera i monter. Prawie jak od Kobuszewskiego: Jasiuuuu. Przyszli umówieni we wtorek, ale nie podłączyli kabla. I teraz pytanie za 1000 pkt, czemu? Odpowiedź: nie wzięli ze sobą.... . . . . . . kabla.....
Podłaczyli w środę. Znaczy monter łaczył, kierownik go opierdzielał i na koniec stwierdził: 13.30? Nie ma sensu wracać do pracy. Podłączylim, idziem do domu... Grrrr.
zdyboo - 22 Sty 2003, 08:45
Na ten przykład: Jak TPSA instalowała u mnie SDI 2 lata temu...
OK. Zgadzam sie, ze wizyta technika jest potrzebna, ale nie po to zeby stwierdzic czy sa wolne pary, a jedynie po to aby najwyzej skontrolowac stan lacza.
Sam widzisz, po instalacji SDI u Ciebie, jak jest, wierzenie na slowo itp.
A co do samego SDI to i tak Masz szczescie, ze dziala, no przynajmniej nie skarzysz sie na to.
Ja zakladalem SDI w lipcu 2001 pod koniec okresu pilotowego dla tej uslugi. Formalnosci urzedowe zalatwilem szybko i z lekka obawa czekalem na reakcje TPSA. Ku mojemu zdziwieniu, bo slyszalem sporo o ludziach czekajacych na podlaczenie po kilka miesiecy, po 10 dniach zadzwonil technik i zapytal kiedy moze zainstalowac SDI u mnie. Przyszedl nastepnego dnia, dwoch ich bylo, zainstalowali, cos tam posprawdzali na swoim laptopie, dokladnie nie wiem bo siostra wtedy byla, ja pracowalem. Jeszcze wizyta nastepnego dnia w BOKu podpisanie umowy, przydzial loginu i hasla, do domu, wklepanie hasla i loginu tam gdzie trzeba, 45 sekund czekania, nowa ikonka w trayu i brawo jestem w sieci.
Pakiety smigaja szybko i w ogole lux torpeda interceptor, ale szybko tylko do serwerow w Polsce, z zagranica juz roznie bywa (ICQ sie srednio laczy 15 minut) . No ale, ze to moje pierwsze domowe lacze z Internetem, no a ze pracuje w lipcu caly dzien to jakos mniej mi to przeszkadza. Zreszta place tylko 160PLN/miesiac wiec czego tu wymagac po tak taniej i szybkiej usludze.
Sierpien, w koncu wakacje, maly wypad do Pragi, powrot i potestujemy teraz to SDI. Przez lipiec juz zdazylem poinstalowac niezbedne oprogramowanie i pokonfigurowac wszytko wedle swojej wygody. Teraz mam czas, to bede siedzial na sieci. Nadal zagranica wolno chodzi, oraz co sie okazalo co jakis czas zrywa polaczenie. W koncu czestotliwosc zrywania polaczenia narusza poklady mojej cierpliwosci, tak bardzo, ze po telefonie do Centrum Nadzoru SDI przychodzi technik i wymienia mi terminal. Do konca tego dnia jest super. Jednak juz od nastepnego sytuacja wraca do "normy" zrywa polaczenie kilka razy w tygodniu. Jednak kolejne telefony do CN SDI nie daja zadnego skutku (kolejne wizyty ekip technicznych, pozwalaja stwierdzic, ze z linia jest wszstko dobrze), to sie powoli przyzwyczajam, i rownie powoli zaczynam szukac innego providera. TPSA poprawia lacznosc z zagranica i w koncu moge uzywac ICQ, jest super, a ze place tylko 140PLN/miesiac (rzad obnizyl VAT)...
Jednak rowno rok po instalacji, czestotliowsc zrywania polaczenia wzrasta do _kilkunastu_ razy w ciagu godziny, choc sa takie dni, ze zerwie tylko kilka razy w ciagu dnia, dni kiedy nie zrywa polaczenia: nie stwierdzono. Wysylam pisemna reklamacje do TPSA, co najsmieszniejsze poradzono mi tak w CN SDI, jako ze oni beda mieli sie czym podeprzec i zmusic kierownictwo do jakis dzialan. Bo w miedzyczasie jak sie okazalo sprawa rozlaczania dotyczy naszej calej polki. Wie o tym Polpak, a nawet podobno kierownictwo odpowiedniego dzialu TPSA. Reklamacje uznaja, oddaja w sumie 130PLN + 7%VAT za dwa miesiace.
Uplywaja kolejne wakacje w sprawie rozlaczania nastepuje przelom, zaczyna mnie rozlaczac dokladnie 4 razy dziennie, co wiecej o scisle okreslonych godzinach (8.05, 14.05, 20.05, 2.05). CN SDI udaje, ze nie wie o co chodzi i ze u Nich jest wszystko sprawne. Ze swoich zrodel dowiaduje sie, ze o tych godzinach jest w Polsce wysylany sygnal restartu i, ze zostal on dolaczony do naszej polki, no to czemu tego mi nie powiedzieli w CN SDI, nie wiem.
Koniec listopada, nastepna reklamacja (zobaczymy czy teraz tez oddadza 130PLN + VAT), 2 dni pozniej przestaje rozlaczac, co wiecej lacze sie z serwerem raptem 5 sekund. No w koncu po prawie 1,5 roku dziala mi SDI jak powinno od poczatku. Jakies tydzien moze dwa telefon z TPSA z pytaniem czy wszytko dziala OK, owszem dziala. Dowiaduje sie ponadto, ze polke nakarmili nowym softem, to stad to szybsze laczenie, i w ogole teraz powinno byc juz dobrze. Rzeczywiscie jest, to mysle sobie kasy z rekalmacji juz nie dadza, no ale musza pisemnie odpowiedziec, wiec czekam. Tuz przed swietami przychodzi odpowiedz, ze reklamacje uznali i znowu na 130PLN + niesmietrelny VAT. No w sumie to o SDI nie moge zlego slowa powiedziec, przeciez place raptem 140PLN/miesiac...
PS. Za pol roku jak dobrze pojdzie to tez bede inzynierem, a nawet magistrem telekomunikacji i obawiam sie, ze przy obecnej sytuacji na rynku pracy rowniez nie TPSA :(
PS 2. Sorki za przydluga opowiesc, ale jak ktos przeczytal to do konca, to ma moje gratulacje:)).
pietnuje jedna taka jedna osobe
10 dni po PL czyli cieci parkingowych w Elblągu piętnuję [BLOG]
piętnuję posła PiSu który stracił prawo jazdy za nadużywanie alkoholu
piętnuję Centrum Kart i Czeków Pekao SA i cały system komputerowy - długie
autobus na sam sB3uBFewiec
biuletyn arimr lublin
normaderm vichy zestaw
kamera internetowa help plisss
saloniki makedonia skg lgts
czesci renult premium
ueno koen
program trzeci polskie radio
tanie radia samochodowe cd
Skupisko postów z for dyskusyjnych : Index
|
|